Doradca czyli moje „quo vadis” cz. 2 – Opłacalność marki

Tak czy nie… czyli o opłacalności marki słów kilka Inwestowanie w tworzenie i rozwój brandu zalecam szczególnie w sytuacji, gdy potencjalnym klientom brakuje informacji pozwalającej znaleźć, ocenić i wybrać poszczególne oferty produktowe. Dzieje się tak ponieważ przy dostępnych źródłach danych nie są oni w stanie zanalizować posiadanej informacji a sama …

Doradca czyli moje „quo vadis” cz. 1

Doradca to – chyba nie tylko w mojej opinii – jeden z tych szczególnych zawodów, który wiąże się nierozerwalnie z dużym zaufaniem jakie powinno cechować relacje z klientem, tak w ujęciu personalnym jak i korporacyjnym. Jak może być inaczej? Przecież sugerowane rozwiązania – w obu przypadkach – mają realne oddziaływanie …

Marka, bezpieczeństwo zatrudnienia i co z tego wynika

Na wstępie trzeba sobie jasno powiedzieć – nie ma czegoś takiego jak bezpieczeństwo zatrudnienia. Bez względu na to ile mamy lat, jakie zajmujemy stanowisko zawsze jesteśmy narażeni na nieoczekiwane zmiany.  Dlatego też… projektujemy, wdrażamy i rozwijamy swoją markę osobistą ponieważ, na dobrą sprawę nie mamy wyboru. Rynek pracy nie jest …

Marka… to brzmi dumnie

Każdy z nas ma swoją markę, jednak nie zdajemy sobie z tego sprawy… Nie zdajemy, ale przecież budujemy ją w każdym komunikacie jaki przekazujemy innym. Więc czym ona jest? Jaką wartość niesie? Niedawno, na jednym ze spotkań, usłyszałem, że “ten pracownik ma silną markę w korporacji”. Zadałem pytanie markę czy …

Buty to podstawa czyli o przyziemnych drobiazgach słów kilka

Często mówię, że buty to podstawa męskiej garderoby. Nawet najlepszy garnitur i dodatki nic nie znaczą… wobec zniszczonych i brudnych butów. Często obserwuję – szczególnie jeżdżąc w metrze – ludzi, którzy w ogóle nie potrafią zadbać o tą część garderoby. Niejednokrotnie osoby te pragną, aby ich wizerunek nawiązywał lub utożsamiał …

Armagedon czyli strój (nie)dobrany do okoliczności – anegdota w jednym akcie

Jak zaznaczyłem to tylko anegdota opowiadana w kuluarach… Rzecz tyczy się pewnej osoby – nazwijmy ją Panem Black, który został zaproszony na wystawne przyjęcie zorganizowane dla elit biznesu. Oczywiście na zaproszeniu było napisane “black tie”, gdzie zgodnie z obowiązującym dress code rzeczony Pan Black miał założyć smoking. Nie byle jaki …

Prawy do lewego czyli czarny PR

Patrząc na to co dzieje się w mediach, postanowiłem napisać, małe co nie co, o mechanizmie jaki jest obecnie stosowany przez obie strony areny politycznej. Zaznaczam, nie jestem związany z którąkolwiek opcją – interesuje mnie tylko to co dotyczy samego zjawiska. Zacznijmy zatem od definicji – co to właściwie jest …